Tagi

, , , , , , , , , , , , ,

„Błogosławcie PANA…
Niech Cię błogosławią wszystkie me niemoce
Ból skrzętnie schowany, po bezsennej nocy…
Błogosławcie Jego dzieła, które by nie kwitły gdyby nie cierpienie;
Błogosławcie wszystkie łzy i żale, każda moja słabość i upokorzenie;
Błogosławcie wszystkie moje rany…”

Błogosławcie Pana moje upadki
Moje zdrady i opuszczenie
To co chore i co zdrowe
Co umarło i co żyje
Co sam zabiłem w sobie
I co się we mnie narodziło
Me powstania i wierności
Pragnienie szczęścia i miłości
Każda pustka
Największa i najmniejsza
Każdy ból, każdy krzyk
I milczenie
To co zgubiłem
I zostawiłem
Każdy moment i chwila

Moja czystość i nieczystość
Ubóstwo i łakomstwo
Pragnienie i nasycenie
Jasność i ślepota
Posłuszeństwo i egoizm
Narcyzm i bycie dla innych

Ciemności
Zmierzch i poranek
Dzień i noc

Błogosławcie PANA

Bo wiem, że gdzie grzech tam rodzi łaska
Gdy upadam to mogę powstać
Gdy zdradzę to mogę powrócić

Nie ma takiej drogi
Takiego upadku
Takiego grzechu
Najperfidniejszego
Którego Bóg nie mógł by mi przebaczyć

Wiem, że On na mnie czeka
Dziś-na Krzyżu
Obmywa mnie swą Krwią, spływającą po drzewie na ziemię
Skoro może mieszać się z ziemią tworząc błoto
Czemu nie może spłynąć choćby na me ręce
Na mą głowę, by z błota uczynić żyzną glebę
By ona wydała owoc

Błogosławcie Pana więc Pana moje odejścia
Bo tam na dnie serca
Bo tam gdzieś daleko
Gdzie chciałem uciec od Niego
Znalazłem BOGA

I to wzgardzonego
Oplutego
Wyśmianego
Ukrzyżowanego

Mego Boga

Błogosławcie Pana
Wszystkie Jego dzieła
Które by nie kwitły gdyby nie cierpienie…

Amen.