Tagi

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

 (Łk 4,14-22a)

Jezus powrócił w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski od Pana. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: Czy nie jest to syn Józefa?

Czasem aż zazdrość bierze gdy się patrzy na te czasy, gdy Jezus chodził po ziemi. Jak dobrze mieli ci, którzy razem z Nim wędrowali i słuchali Jego słów. Czytamy czasem Pismo Święte jak bajkę o ludziach, którzy nie mieli większych zmartwień czy problemów życiowych. Teraz gdy odwiedzam domy i rodziny w ramach kolędy duszpasterskiej to bardzo często słyszę, że żyje się coraz gorzej i coraz mniej bezpieczniej. Z dnia na dzień powiększa się liczba ludzi żyjących w strachu i lęku przed tym co ich czeka dziś czy jutro. Ludzie zakładają coraz mocniejsze kraty w oknach, wynajmują ochroniarzy ale i to nie pomaga. Rozpadają się rodziny, ludzie obiecujący sobie i ślubujący trwanie do końca życia odchodzą bezpowrotnie (i to coraz częściej z błahych powodów). Nawet dobrobyt, dobra praca i duże sumy na kontach w europejskich bankach nic nie dają. Ludzie wpadają w depresje, poczucie bezsensu, a nawet w rozpacz, na którą już nie ma mocnych. Kilka lat temu w jednym z polskich czasopism ukazał się artykuł, w którym autor pisze, że wśród poszukiwanych zawodów w Polsce w czołówce znajduje się psycholog. Około 6 milionów naszych rodaków czyli mniej więcej 20% ma problemy związane ze zdrowiem psychicznym, które wynika z trudności życiowych. Coraz więcej wpada w depresje, z których bardzo trudno wyjść. Często wpływa na to zubożenie społeczeństwa, brak pracy czy brak jakichkolwiek życiowych perspektyw. Oczywiście przyczyn takiego stanu osób jest mnóstwo, ale te wspomniane chyba najmocniej wpływają na naszą psychikę. Powodem częstym takiej sytuacji w której żyjemy jest zapomnienie o Bogu. Jak mówił Jan Paweł II – wielu z nas żyje tak jakby Boga nie było. Dzieje się tak, że coraz bardziej zaczynamy polegać wyłącznie na samym sobie. Świetnie tą sytuację opisuje w jednym ze swoich felietonów Piotr Żyłka,  który polecam: (tu można przeczytać)

Kiedy Żydzi odbudowali mury Jerozolimy to nie zrobili hucznego festynu, ale postanowili słuchać Bożego słowa. Opowiada nam o tym prorok Nehemiasz (Ne 8,1-4.5-6.8-10). Oni mieli w pamięci historię. Oni pamiętali czym skutkuje odejście od Boga. Pamiętam jak kiedyś w jednym ze swoich kazań ks. Pawlukiewicz pytał: czy nasze klęski narodowe uczą nas? Czy naszej klęski małżeńskie, rodzinne, osobiste są szkołą życia? Ileż tych klęsk nam potrzeba byśmy się czegoś w końcu nauczyli?

Dziś Jezus zasłuchanemu w Jego słowa ludowi zebranemu w synagodze zapowiada niezwykłe wydarzenia, które już dziś się zaczynają. I to dziś jest szalenie ważne. Dziś Jezus ubogim głosi Dobrą Nowinę. Dziś zapowiada, że to On jest tym, który głosi wolność więźniom. Więźniom grzechu, egoizmu, kariery, pieniądza czy seksu. To On niewidomym daje spojrzenie. Przywraca i poszerza wzrok tym, którzy przestali widzieć … bliźniego i przyjaciela w mężu, żonie, rodzicach czy w koledze z pracy. To On uciśnionych czyni wolnymi. Tych, którzy mówią, że nie dają rady, że mają już wszystkiego dość, że już nic nie ma sensu.

Dziś Jezus przychodzi do twojego życia, rodziny, małżeństwa, wspólnoty, miejsca pracy czy szkoły i dziś zaczyna głosić dobrą nowinę. Dziś cię wyciąga na wolność, przywraca wzrok, uwalnia z grzechu i na koniec obdarza łaską. Tylko On jest w stanie to zrobić. Nikt inny. Żaden specjalista, żaden poradnik, żaden serialowy bohater czy świetny psycholog – tylko Jezus.

Warto zaryzykować i dać się Jemu prowadzić. Warto zacząć słuchać tego co mówi Bóg. Warto tak żyć!

tylko Jezus