Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Dziś kobieta słyszy słowa od Jezusa – I Ja ciebie nie potępiam. – Idź, a od tej chwili już nie grzesz…

Dobrze, że ktoś ją przyprowadził do Jezusa. Dobrze, że jednak ostatecznego wyroku nie dokonali uczeni w Piśmie i faryzeusze. Miała szczęście – najpierw, bo przeżyła, a potem to najważniejsze, bo spotkała Jezusa. Jak to dobrze w takim momencie trafić na najwłaściwszą w życiu osobę. Gdyby nie Jezus zginęła by przez ukamienowanie. Gdyby Dyzma nie został ukrzyżowany obok Jezus – nie wszedłby do Nieba. Nie zawsze koniec jest końcem, a tragedia beznadziejną sytuacją. Nie zawsze nawet przegrana jest przegraną. Gdy myślisz, że to już koniec i winny jesteś sprawiedliwego wyroku i wiesz, że nie ma wyjścia – to może właśnie obok Ciebie na tym samym krzyżu wisi Jezus albo czeka na ciebie, gdzie mają się ciebie pozbyć. Gdy myślisz, że już umierasz to właśnie tam czeka Jezus.

Jak to dobrze, że na Sądzie Ostatecznym sądzi Bóg, a nie ludzie. Jest nadzieja, że wejdę do Nieba