Tagi

, ,

Dziś świat nie potrzebuje dobrych mówców. I to sprawia, że już nie muszę się martwić. Takich złotoustych wokół jest na pęczki, ktrym nawet do pięt nie dorastam – ale tego ludzie dziś nie potrzebują… dziś potrzebujemy świadków i to autentycznych, nie podrabianych, okupionych, wyuczonych, ale radykalnych, którzy w stanie są oddać nawet życie – tak jak święty Stanisław…

(Rz 8,31b-39)
Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Czytając te słowa przychodzi mi na myśl stwierdzenie, że nic więcej mi nie potrzeba. Nic więcej też się nie da. Tak między nami to mogę wam powiedzieć, że te słowa często mnie trzymają przy życiu. Wobec wielu faktów i wydarzeń słyszę to co kiedyś napisał św. Paweł – któż przeciwko tobie, kto cię pokona czy zniczy, jeżeli Bóg z tobą. I nic tego i nigdy nie zmieni. Nawet aniołowie, którzy są blisko Boga – nie są w stanie zmienić tego. Przeciwności losu tym bardziej nie wpłyną na decyzje Boga.

Skoro Bóg nas kocha i nic tego nie zmieni – to nie bój żaby! Skoro to nie jest żadny wkręt czy kłamstwo to odwagi! Skoro tak będzie zawsze to nic więcej już dziś i nigdy nie będę potrzebował!

Prawdziwy świadek to człowiek, który uwierzył w te słowa. Prawdziwy świadek to człowiek uwierzył w to, że Bóg na serio Go kocha i dlatego nie wacha się oddać życie. Kto wacha się lub boi się oddać życie w obronie Ewangelii- nie uwierzył jeszcze do końca. Świadek to męczennik. Chrześcijaninem staję się, gdy jestem w stanie umrzeć. Tak jak Jezus. Mocą staje się miłość. Święty Stanisław uwierzył w to. Ja jeszcze nie potrafię tak, nie wiem czy kiedykolwiek tak będę umiał – chociaż bardzo bym chciał. Wtedy nic więcej nie będzie mi potrzeba…