Tagi

, , , , , , , , , , , ,

Czuję, że rzuciłem się trochę z motyką na księżyc. Mimo, że było to moje marzenie od kilku lat, by podjąć się tego tematu i to w formie rekolekcji. Dziękuję ci, że odpowiedziałeś na zaproszenie i nie zostawiłeś mnie samego z tym wszystkim. Cieszę się, że jest nas tylu, że tak razem możemy patrzeć na tą, która jest najpiękniejsza spośród córek ludzkich. Słucham sobie w trakcie pisania pieśń, która towarzyszy mi od prawie dwunastu lat – „Pomódl się Miriam”. Właśnie słyszę słowa: Gdzie Ty (Miriam) jesteś Niebo staje się. Wiem, że Ona z nami w czasie tych rekolekcji będzie bardzo blisko. Wiem i wierzę w to mocno, że skoro Ona jest z nami teraz to jest z nami całe Niebo: Kochany Tata, Umiłowany Syn i Duch, który wlewa w nasze serca miłość. Zanim zaczniemy pierwsze rozważanie zapraszam Cię, byśmy wspólnie pomodlili się do Miriam.

Zdrowaś Maryjo,
łaski pełna, Pan z Tobą,
błogosławionaś Ty między niewiastami
i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus.
Święta Maryjo, Matko Boża,
módl się za nami grzesznymi
teraz i w godzinę śmierci naszej.

Sassoferrato_-_Jungfrun_i_bön

„ŚWIĘTA MARYJO – MÓDL SIĘ ZA NAMI”

Pierwsze imię Miriam: święta. Ona jest święta. Ona jest cała w Bogu. Ona jest jak On. Zwyczajna, młoda dziewczyna z Nazaretu, a jednocześnie promieniująca świętością. Stąpająca mocno po ziemi, a sercem zatopiona w kochającym Tacie. Jej imię Miriam to tyle co „ukochana przez Boga”. Ona się taka czuje.

Ona musi się czuć tak bardzo mocno ukochana. Jak ta miłość spala wszelkie kompleksy i poczucie jej ludzkiej ograniczoności. Jak Ona mocno czuje, że ją Bóg kocha. Co więcej – jak Ona musi mocno kochać, skoro od razu mówi tak. Nie zastanawia się, nie oblicza, nie kalkuluje ile ją to wszystko będzie kosztowało – ile straci lub ile zyska na tym wszystkim. Od razu mówi tak. To nie głupia miłość czy chęć przygody pociąga Ją, by zaryzykować. To doświadczenie miłości, takiej prawdziwej, bo Bożej. Tylko serce, które tak płonie miłością do Boga potrafi iść na całość. Na tym polega świętość, że idziesz na Bogiem nie licząc czy coś w tym wszystkim starcisz. Maryja jest święta, bo nie bawiła się w liczenie i się nigdy nie przeliczyła. Ona wiedziała, że On Ją nigdy nie oszuka, nie wykorzysta czy ośmieszy. Tak mocno kochała, że nie bała się zaufać. Patrzę na Nią w tym imieniu i się wciąż zachwycam. Święta, zwyczajna, ukochana.

Chciałbym tak jak Ona. Chciałbym tak kochać i mówić bez zawahania Bogu zawsze „tak”. Chciałbym nie obliczać i nie pytać, co mi to da i czy się opłaca. Chciałbym bez zegarka w ręku mówić Bogu, że kocham. Nie umiem tak. Czuje się taki mały i taki słaby. Trudno mi uwierzyć, że On rzeczywiście mnie tak mocno kocha jak Maryję. Dlatego chcę dziś zawołać do Niej – Miriam, módl się dzisiaj za mną, za nami. Miriam, proś Tatę, bym chciał kochać. Miriam, daj mi mimo tak wielu zranień i tylu grzechów poczucie, że jestem w stanie pokochać i zaufać.  Święta Miriam, proszę, módl się za nami dziś.

nativity291106_02a

<WYDARZENIE NA FACEBOOKU>